Kulisy spotkania liderów koalicji. Omawiano "sensacyjny scenariusz"

Dodano:
Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Włodzimierz Czarzasty Źródło: PAP / Marcin Obara
Donald Tusk naciska na wspólny start koalicji – wynika z doniesień medialnych. W tle są obawy przed zjednoczeniem prawicy.

Premier Donald Tusk podczas poniedziałkowego spotkania liderów koalicji rządzącej miał przekonywać Władysława Kosiniaka-Kamysza i Włodzimierza Czarzastego do wspólnego startu wszystkich ugrupowań koalicji w wyborach parlamentarnych w 2027 r. – podał Onet.

Według portalu, który pisze o "sensacyjnym scenariuszu" Tusk uważa, że jedna lista byłaby najbezpieczniejszym rozwiązaniem, jeśli partie prawicowe zdecydują się wystartować razem.

Jak wynika z ujawnionych informacji, premier argumentował, że przy obecnym układzie politycznym rozproszenie głosów ugrupowań koalicji może przełożyć się na utratę mandatów. Tusk miał wskazywać, że szczególne zagrożenie stanowi możliwość zjednoczenia prawicy. – Jeśli prawica zbierze się do kupy, trzeba będzie zareagować – powiedział portalowi ważny polityk obozu władzy.

Według Onetu rządzący biorą pod uwagę możliwość wspólnego startu Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, PSL i Lewicy. Ostateczna decyzja w tej sprawie miałaby zależeć m.in. od tego, jak przed wyborami ułożą się relacje między ugrupowaniami prawicowymi.

Wybory 2027. Powstanie wspólna lista koalicji?

Portal zwraca uwagę, że wśród koalicjantów nie ma jednak pełnej zgody na wspólną listę. Szczególnie sceptyczna ma być Nowa Lewica, która obawia się utraty własnej tożsamości oraz części elektoratu w przypadku startu w ramach szerokiego bloku.

Jak czytamy w tekście, choć KO pozostaje na czele sondaży, to samo ugrupowanie może mieć problem z uzyskaniem większości w Sejmie. Wspólny start mniejszych partii mógłby ograniczyć straty wynikające z podziału głosów i zwiększyć szanse obozu rządzącego na utrzymanie władzy.

Powodem toczących się rozmów jest również kwestia potencjalnego zjednoczenia prawicy. Onet przypomina, że Jarosław Kaczyński zabiega o współpracę różnych środowisk prawicowych, a w takim scenariuszu patronat nad wspólnym blokiem mógłby objąć prezydent Karol Nawrocki.

Spotkanie liderów koalicji odbyło się w czasie narastających spekulacji dotyczących kształtu rządu i zmian w jego składzie. W ostatnich dniach pojawiły się również nowe informacje o przyszłości Szymona Hołowni oraz sytuacji w Polsce 2050.

Źródło: Onet.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...